Zimowa regeneracja skóry w gabinecie kosmetologicznym


Bez kategorii / piątek, Styczeń 25th, 2019

Zima to okres wyjątkowo trudny dla każdej skóry. Musi ona radzić sobie z niskimi temperaturami na zewnątrz, ze smogiem oraz ogrzewanym powietrzem w pomieszczeniach. Czym jest smog? Jest mieszaniną zawierającą związki siarki, azotu, dwutlenku węgla oraz pyły PM 10 i PM 2,5. Wszystkie te szkodliwe substancje osiadają na skórze i zaburzają jej prawidłowe funkcjonowanie. Wywołują stres oksydacyjny i przyczyniają się do powstawania wolnych rodników i przyspieszonego starzenia skóry. Kobiety żyjące w dużych miastach są bardziej narażone na szkodliwe działanie zanieczyszczonego powietrza niż mieszkanki mniejszych miasteczek. O tym, że zima nie sprzyja pięknemu wyglądowi już zapewne wiecie i zauważacie na Waszych skórach. W okresie zimowym, w dużej mierze za sprawą smogu mogą pojawić się alergie, zasinienia pod oczami, aktywować trądzik, a skóra może stać się poszarzała i szorstka.
Co zatem możemy zrobić w gabinecie kosmetologicznym, żeby skutecznie spowalniać proces starzenia i wzmacniać skórę w trudnym okresie jakim jest zima?
Jesienne i zimowe miesiące możemy wykorzystać na zabiegi mezoterapii igłowej, mezoterapii mikroigłowej NanoFrax lub odpowiednio dobrane peelingi medyczne.

Mezoterapia igłowa jest świetnym zabiegiem rewitalizującym, który polega na podaniu określonych dawek witamin, np. A, C, E, aminokwasów, kwasu hialuronowego, hydroksyapatytu wapnia i wielu innych. Związki te przyczyniają się do silnej regeneracji skóry, wymuszają odbudowę kolagenu i dodatkowo silnie chronią ją przed stresem oksydacyjnym. Po takim zabiegu skóra na długo pozostaje doskonale nawilżona, gładsza i promienna. Mezoterapię igłową szczególnie polecam klientkom z suchą skórą oraz każdej kobiecie po 25. roku życia, która stosuje profilaktykę antystarzeniową i w sposób szczególny wspomaga skórę w okresie zimowym. Dobrze zbilansowany preparat jest prawdziwą bombą witaminową i zawiera przeciwutleniacze, które wspomogą skórę w walce z działaniem wolnych rodników, zaś kwas hialuronowy zadba o jej właściwe nawilżenie, co jest bardzo istotne w okresie niskich temperatur.

Jeżeli masz 25-30 lat to wystarczy Ci jeden zabieg w roku jesienią, zimą albo wiosną. W tak młodym wieku wystarczy koktajl Cytocare 532 czy NCTF. Jeżeli przekroczyłaś już 30 lat lub zbliżasz się nieuchronnie do 40. możesz wykonywać mezoterapię regularnie raz na 3 miesiące. W tym okresie możesz zacząć stosowa
preparaty takie jak Cytocare S line, R-fine, Neauvia hydro deluxe czy Aquashine. Oczywiście terapię zaproponuje specjalista, dobierając ją indywidualnie do stanu Twojej skóry. Może okazać się lepszym rozwiązaniem wykonanie serii kilku zabiegów mezoterapii w odstępach 2-3 tygodniowych, również jesienią lub zimą i jeden zabieg podtrzymujący efekt po 6 miesiącach. Z kilkunastoletniego doświadczenia w wykonywaniu mezoterapii igłowej wiem, że profilaktyka antystarzeniowa działa skutecznie, nawet jeżeli wykonujesz taki zabieg rzadziej niż opisałam powyżej.
Najważniejszy jest wybór preparatu o wysokiej jakości!
Nie szukaj taniej mezoterapii!
Pamiętaj, że podawane substancje trafiają do Twojego organizmu i ich wysoka jakość powinna zapewniać duże bezpieczeństwo. Nie ulegaj pokusie proponowanych( szczególnie w Internecie) tanich preparatów; jeżeli cena jest dla Ciebie zbyt wysoka, wykonuj zabieg rzadziej.

Podsumowując: skóra sucha potrzebuje częstszych zabiegów mezoterapii, zaś mieszaną albo tłustą można wspomóc raz na pół roku lub tylko w okresie jesienno- zimowym, dokładając oczyszczające peelingi medyczne, które również działają przeciwstarzeniowo i antysmogowo. Silną bronią w takiej terapii są peelingi zawierające w swoim składzie kwas ferulowy.

Obok klasycznej mezoterapii dobrą alternatywą jest zabieg mezoterapii typu dermapen, który polega na nakłuwaniu skóry przy użyciu specjalnych kartridży zawierających kilkanaście igieł wkłuwających się pulsacyjnie na odpowiednią głębokość, z równoczesnym podawaniem preparatów witaminowych. Taka mezoterapia silnie stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu, a substancje zawarte w koktajlu działają antyoksydacyjnie, poprawiają nawilżenie i koloryt skóry. Zabieg tego typu będzie dla Ciebie dobry, jeżeli Twoja skóra jest grubsza i mniej wrażliwa. Przy unaczynionych skórach można wykonać ten zabieg końcówkami typu nano, które nie podrażniają mocno naskórka. O tym, który z zabiegów będzie lepszy zadecydujesz po konsultacji ze specjalistą. Zawsze należy wykluczyć wszystkie przeciwwskazania i wybrać terapię najbardziej bezpieczną i najskuteczniejszą dla Ciebie.

 

Jakie peelingi będą najlepsze w okresie zimowym?

 

Na uwagę zasługują wszystkie peelingi działające przeciwstarzeniowo, rozjaśniająco na przebarwienia oraz oczyszczająco. Bardzo polecam kwas ferulowy np. Ferulac Classic z witaminą C ( jeżeli masz skórę wrażliwą) lub Ferulac Peel Booster, który oprócz kwasu ferulowego zawiera sporą dawkę retinolu, co spowoduje głębsze działanie.

Jeżeli masz skórę wrażliwą to peelingi zawierające retinol nie będą dla Ciebie najlepszym wyborem. Należy wziąć pod uwagę, że skóra po takim zabiegu złuszcza się i wymaga dodatkowej regeneracji, nawet w przypadku skór tłustych czy mieszanych. Dlatego osobom ze skórą wrażliwą czy suchą polecam łagodne stężenia silnie antyoksydacyjnego kwasu ferulowego połączonego z dużą dawką witaminy C. Taka terapia poprawi poziom nawilżenia, koloryt i nie doprowadzi do uszkodzenia naskórka.

Jeżeli natomiast Twoja skóra jest wytrzymała, dobrze radzi sobie z regeneracją przy chłodniejszych temperaturach, a Ty chcesz poprawić koloryt, dobrze ją oczyścić i odmłodzić to dobrym wyborem jest: Ferulac Peel Booster, Yellow Peel, Retises CT, Retix C.

Po takim zabiegu musisz bardzo dobrze regenerować skórę i pomóc jej przetrwać okres złuszczania. Najczęściej w 3. dobie od zabiegu skóra zaczyna się łuszczyć. Wszystkie uszkodzone warstwy schodzą, a stare komórki są zastępowane młodymi. Koniecznie zaopatrz się w preparaty takie jak: Cicabio, Cicalfate, Cicaplast, Zinalfat czy Beta-Skin. Czasem wystarczy olej jojoba czy dobry krem regeneracyjny. Stosując odpowiednią regenerację po zabiegu zdecydowanie szybciej i łagodniej przetrwasz okres złuszczania naskórka i skóry właściwej.

 

Niezależnie od pory roku i małej ilości słońca pamiętaj o ochronie UV!

 

Peelingi działające głęboko mogą być przeprowadzone w serii 3-4 zabiegów w odstępach 3-4 tygodniowych. Bezpiecznym okresem jest odstęp 28 dni, bo tyle trwa przejście komórki z warstwy podstawnej do rogowej. Po takim czasie będziemy mieli pewność, że nie uszkodzimy zbyt wcześnie ponownie skóry, kiedy nie będzie na to gotowa.

 

Co poza działaniem przeciwstarzeniowym i antysmogowym dają nam peelingi?

Przede wszystkim zwiększają wchłanianie substancji zawartych w kremie czy serum. Skóra po takim zabiegu jest doskonale oczyszczona z toksyn, nadmiernej ilości zrogowaciałego naskórka i dzięki temu lepiej wchłania witaminy z preparatów do pielęgnacji domowej.

Pamiętaj, że każdy zabieg działa prawidłowo, jeżeli jest odpowiednio dobrany przez doświadczonego specjalistę. Nawet najlepszy preparat do mezoterapii czy peeling medyczny nie zadziała w odpowiedni sposób, jeżeli nie będzie przeznaczony dla Twojej skóry.

Kluczem do osiągnięcia sukcesu jest odpowiednio zaplanowana terapia!

Kolejną z moich propozycji na zimowy dotleniający zabieg jest karboksyterapia medyczna. W tej terapii wykorzystujemy medyczny gaz Laparox C, który bardzo mocno dotlenia skórę i polecam go szczególnie w okresie zimowym. Jeżeli zauważasz, że Twoja skóra jest poszarzała, oczy podkrążone i zasinione, to zabieg przeznaczony jest dla Ciebie. Doskonale poprawi mikrokrążenie i samoistnie dotleni komórki.

Jeżeli masz obawę przed igłami, to możesz zastanowić się nad ciekawym połączeniem dwóch zabiegów: infuzji tlenowej i kwasu ferulowego 😉 Będzie wówczas bezinwazyjnie, antysmogowo i bankietowo;-) Idealne połączenie dające efekt oczyszczonej, dotlenionej skóry jest świetną propozycją na prezent, ponieważ oprócz dużej skuteczności jest to zabieg bardzo relaksujący;-)

Jestem zwolennikiem umiejętnego łączenia.
Osobie ze skórą mieszaną, zanieczyszczoną, lekkimi przebarwieniami, poszarzałą a na dodatek odwodnioną poleciłabym w pierwszej kolejności 2-3 zabiegi głębszego peelingu.
Następnym krokiem byłoby wykonanie karboksyterapii, później zaś zastosowałabym mezoterapię NanoFrax. Na zakończenie zaproponowałabym mezoterapię igłową np. Cytocare 532 lub Nouvia hydro delux. Taką terapię można realizować stopniowo lub poprzestać na jej dowolnym jej etapie.

 

Pielęgnacja domowa !

W zimowym okresie szalenie istotna jest pielęgnacja domowa, która zdecydowanie różni się od letniej. Polecam stosowanie kosmetyków zawierających duże dawki witamin, np. serum z witaminą A, C, E, kwasem ferulowym, rutyną itd. Na dzień postaraj się stosować nieco cięższy krem, który będzie zabezpieczał przed niskimi temperaturami. Dobrze sprawdzają się te na bazie naturalnych olei, np. krem parowy Steamcream. Pamiętaj o właściwej ochronie skóry rąk oraz bardzo wrażliwej skóry ust;-)
Do rąk polecam maść Hud Salva ( Get Nails – dziękuję za polecenie!)

Pamiętaj o piciu odpowiedniej ilości wody, diecie bogatej w witaminy A, C oraz E oraz suplementacji witaminy D3. Najlepiej ogranicz do minimum przetworzoną żywność oraz czerwone mięso, wprowadź dużą ilość warzyw:-) Temu zagadnieniu poświęcę osobny wpis opracowany w oparciu o wiedzę przekazaną przez dietetyka, Panią Magdalenę Strojniak.

Mam nadzieję, że te wiadomości choć odrobinę pomogą Wam odnaleźć się w ogromnej ofercie zabiegów z zakresu kosmetologii proponowanych w walce ze stresem oksydacyjnym. Przeglądając opisy zabiegów może wydawać się, że każdy działa na prawie wszystko i nie wiadomo na który z nich się zdecydować. Dlatego decyzję powinien pomóc Wam podjąć kosmetolog, w oparciu o swoją wiedzę i doświadczenie:-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *